Zespół Szkół Nr 2

im. Przyjaźni Polsko-Norweskiej w Ostrzeszowie

   Ogólny      2016-10-24 18:27:08

Wycieczka w Karkonosze, czyli nie bójcie się gór w październiku

Karkonosze są piękne także w październiku. Przekonali się o tym uczestnicy wycieczki integracyjnej dla klas pierwszych naszej szkoły w dniach 19 – 21.

Wyruszyliśmy rano, aby zwiedzić oddaloną nieco od szlaków turystycznych Świdnicę – niegdyś stolicę bogatego śląskiego księstwa. Oczywiście odwiedziliśmy słynną w świecie Świątynię Pokoju, ale także katedrę świdnicką – jeden z najpiękniejszych kościołów Europy. Duże wrażenie zrobiła na wszystkich podziemna trasa w hitlerowskiej fabryce samolotów w Kamiennej Górze. Tak kreatywnego i oryginalnego sposobu prezentowania historii nie widzieliśmy dotąd nigdy. Byli „prawdziwi” żołnierze, polski wywiad i emocje związane z uprowadzeniem dziewcząt z naszej wycieczki przez nadgorliwego dowódcę straży. To było prawdziwe przeżycie. Późnym popołudniem opiekunowie i młodzi turyści dotarli do swojej bazy w Przesiece – pięknie położonej miejscowości będącej punktem wyjścia na wiele górskich szlaków. Po kolacji ambitnie zdobyliśmy jeszcze wodospad Podgórnej płynący w urokliwym skalnym wąwozie. Mimo zmęczenia sen przyszedł do nas późno. Kolejny dzień to spotkanie z Duchem Gór w jego najpiękniejszych siedzibach. Zaczęliśmy od wodospadu Kamieńczyka, a potem długa, długa wyprawa na Halę Szrenicką i dalej do Śnieżnych Kotłów. Był deszcz, śnieg i słońce. Radość, złość i łzy mieszały się ze szczęściem pokonania własnych słabości i zmęczenia. Długo by opowiadać, każdy uczestnik ma swoją prywatną historię. Kto ciekawy, niech pyta i słucha. Przez Halę pod Łabskim Szczytem zeszliśmy do Szklarskiej Poręby i ze zdumieniem patrzyliśmy na spowity w chmurach szczyt Szrenicy, który łaskawie pozwolił nam obejrzeć się z bliska. Kto nie był z nami, nie zna smaku przygody. Dzień zakończyliśmy „Wieczorem z uśmiechem”, bawiliśmy się znakomicie w gry teatralne i kalambury – uśmiechów i żartów wystarczyło aż do późnej nocy. Ostatni dzień, który można nazwać „zamkowym”, otworzyliśmy wędrówką do słynnego zamku Chojnik. Średniowieczne ruiny ciągle robią wrażenie na zwiedzających. Kilka godzin później, już w drodze powrotnej, zwiedziliśmy jeszcze słynniejszą warownię w Bolkowie. Widoki na okolicę rekompensowały trud wspinania się po mrocznych schodach. Ach te słoneczne doliny okraszone na naszą cześć tęczą! Na deser jeszcze wizyta w hucie szkła „Julia” w Piechowicach, a potem już tylko droga do Ostrzeszowa. Autorem koncepcji turystycznej i organizatorem wycieczki był Pan Jacek Hałas, a opiekunami Panowie Piotr Prusinkiewicz i Witold Pelka. Uczestnicy – przede wszystkim uczniowie klas pierwszych – nie odstawiają plecaków w zbyt odległe miejsca. Zima nie trwa przecież wiecznie.

Opracowanie: Witold Pelka i Piotr Prusinkiewicz


Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie